Sto lat! Gran Canaria.

Czy można otrzymać lepszy prezent urodzinowy jak bilet lotniczy na podróż w miejsce, o którym się marzyło? Ten wspaniały prezent ofiarował mi Ryanair, który do sytemu wrzucił atrakcyjne ceny biletów na przelot z Madrytu na Gran Canarię. Moim zadaniem było tylko zorganizowanie dolotu do stolicy Hiszpanii. Z racji tego, że podróż miała odbyć się w ostatnim tygodniu października, nie stanowiło to problemu nawet dla mojego portfela. Ostatecznie, trasa biegła z Wrocławia przez Oslo do Madrytu, skąd kolejnego dnia (z samego rana) mieliśmy wylot na Gran Canarię. Po 5-dniowym pobycie na Wyspach Kanaryjskich polecieliśmy do Porto, gdzie spędziliśmy kolejne 2 pełne dni. Do Wrocławia wróciliśmy przez Paryż Beauvais.

Nie ukrywam, że gdy usłyszałem o istnieniu Wysp Kanaryjskich, to właśnie Gran Canaria budziła mój największy zachwyt. Jednak po pobycie na wyspie, stwierdzam, że nie może równać się z sąsiadującą z nią wyspą Lanzarote. Okazała się po prostu zbyt nudna, mimo że posiada takie atrakcje jak plaża Amadores, czy wydmy w Maspalomas. Oczywiście nie jest to jednoznaczne z tym, że nie jest warta odwiedzin, bo jest!

Plan na Gran Canarię był taki, że każdego dnia mieliśmy odwiedzać inną część wyspy. Nie udało nam się jedynie wjechać na najwyższy szczyt. Poza tym, mieliśmy okazję zobaczyć:

1.Plaża w Puerto Rico, promenada, plaża w Amadores.
2.Plaża w Maspalomas z wielkimi wydmami.

3.Puerto de las Nieves z punktem widokowym po drodze.
4.Puerto de Mogan.

5.Urocze miasteczka – Arucas, Firgas, Teror.
6.Stolicę Las Palmas.
7.Joardin Canario.

Koszty wyjazdu na 7 dni.

1. Bilety lotnicze: 450zł
2. Wypożyczenie auta: 130zł (5 dni)
3. Hotele: 300zł (7 nocy)
4. Koszty alternatywne: 70zł

Łącznie 950 zł/ za osobę.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *