Wina, wina dajcie. Porto.

Opublikowano Algarve Lizbona Madera Porto Portugalia

Porto, a raczej Oporto, to ostatnie miejsce, które udało mi się odwiedzić w 2014 roku. Przed trafieniem do miasta przeczytałem wiele dyskusji, które z portugalskich miast wiedzie prym wśród najpiękniejszych. Oczywiście w tym kontekście były rozpatrywane dwie kandydatury: Lizbona oraz Oporto. Ja uczciwego głosu nie mogłem oddać, bo do tej pory znałem tylko Lizbonę. Pomyślałem sobie wtedy, że to dosyć dziwna dyskusja, gdyż Lizbona wydaje się być miejscem idealnym. Poza tym, uważałem, że trudno będzie gdziekolwiek powtórzyć klimat panujący w ciasnych uliczkach Alfamy. Teraz jednak już wiem, że Porto to jedna, wielka i przecudowna Alfama. Na dodatek w jej winiarniach każdy przekona się do picia wina.

W Porto byliśmy dwa pełne dni. Większość atrakcji skupionych jest w centrum miasta, dlatego zdecydowaliśmy się zwiedzać Porto spacerując po jego ulicach. Był to strzał w dziesiątkę, ponieważ każda uliczka prowadziła nas do czegoś wyjątkowego. Najbardziej interesującymi miejscami, które pragnąłem odwiedzić były:

1. Cafe Majestic – najstarsza działająca kawiarnia w Europie.
2. Livraria Lello & Irmão – jedna z najpiękniejszych bibliotek na świcie. Niestety, robienie zdjęć wewnątrz jest zabronione.
3. Winiarnia Taylor’s – czyli wycieczka po winiarni połączona z poznaniem historii produkcji wina i co najważniejsze jego degustacją.

Reszta atrakcji była następstwem naszej wędrówki, podczas której zobaczyliśmy:

1.Most Ponte dom Luis I i nadbrzeże Cais da Ribeira.
2.Palacio da Bolsa.

3.Stację kolejową de São Bento.
4.Kościół św. Franciszka.

5. Inne, warte uwagi.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *